poniedziałek, 13 czerwca 2016


Z miłości do pięknych zdjęć.


Przyznam, że chwilę mi zajęło zanim sama sobie odpowiedziałam po co mi ten blog. Mam w życiu co robić. Z każdym rokiem przybywa mi zajęć i obowiązków, więc po co pchać się w kolejny projekt? Być może z tyłu głowy mam nadzieję, że znajdę w tym odprężenie. Ile w blogowaniu jest zabawy, a ile prawdziwej pracy? Czy faktycznie może to człowieka zmęczyć? Podchodzę do tego trochę jak nastolatka do swojego 'pamiętniczka'. Nie widzę w tym maszynki do robienia pieniędzy, pomimo tych wszystkich 'znanych' i mniej przez to lubianych z pudelka. Jednak dalej nie ma odpowiedzi na pytanie po co 'staruszka' zakłada bloga i piszę dyrdymały? Tak naprawdę chodzi o to, że ja za chiny pańskie sama tego nie wiem! To tak jak ze wszystkim w moim życiu. Wstałam rano i pomyślałam: 'A może blog?' i takim o to sposobem jestem. Cholernie chciałam, aby nie był to pusty panel bez ładu i składu. Wymarzyłam sobie, aby miał sens. Nie, nie będę przypisywać tej stronie górnolotnych i nadętych cech, ale fajnie jakby był po coś. Nie chodzi jedynie o ładne zdjęcia (choć je bardzo lubię), ale także o treści. Miło, gdy szukam w internecie odpowiedzi i je znajduję. Znacie to? Wpisuję np. czy mezoterapia igłowa boli? I bang! mam odpowiedź! Czy jak pojadę do Milicza to coś tam zobaczę? I znowu odpowiedź. Miło, gdy nawet najgłupsze pytanie ma jakąś podpowiedź w internecie. Dlatego pomyślałam, że jeśli blog to tylko taki z odpowiedziami na różne pytania. Nie zamierzam konkurować z encyklopedią, ale w zamyśle mam dodawać posty jedynie wnoszące coś do internetowego oceanu. Nie chcę się wymądrzać, bo mędrcem nie jestem. Pragnę jednak przedstawiać swój punkt widzenia, swoje bardzo subiektywne opinie oraz tylko własne doświadczenia. I będzie mi niezmiernie miło, gdy ktoś kiedyś znajdzie odpowiedź na swoje pytanie właśnie tu, u mnie ;) 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz