Zakupy w internecie
Bardzo wiele moich znajomych boi się kupować w internecie. Powody są rożne, np. boją się oszustwa, źle dobranego rozmiaru, problemów ze zwrotami. Często muszą przejść kilometry po centrach handlowych, albo bić się podczas wyprzedaży o poplamione i podarte rzeczy. Dla mnie to już przeżytek. Po to wchodzą różne udogodnienia, aby z nich korzystać. Oczywiście zachowując przy tym zdrowy rozsądek, bo podczas zakupów online łatwo można stracić głowę.
Zakupy internetowe robię od wielu lat, właściwie zaczęło się od allegro i naszych polskich sklepów, potem poznałam Asos.com i to otworzyło mi drzwi do zakupów na platformie międzynarodowej. Osobiście uważam, że podczas takich zagranicznych zakupów można najwięcej skorzystać, zwłaszcza wybierając rzeczy od projektantów. Powstało też wiele polskich filii takich outletów jak, np. Zalando. Możemy tam bezpiecznie kupować i zakupy właśnie w sklepach zaufanych polecam najbardziej. Wszelkie oferty na olx.pl, czy na facebook`u są już ryzykowne, chyba że w grę wchodzi odbiór osobisty. Każdy wybiera miejsce zakupy według własnej granicy ostrożności, a w tym poście opiszę po krótce moje standardy wyboru.
Zasada numer 1: Kupuję tylko w sprawdzonych sklepach z wieloma opiniami i wyrobioną renomą. Takie sklepy z reguły oferują też bezpłatną wysyłkę, np. od danej kwoty zakupu oraz bezpłatny zwrot. Nie wyobrażam sobie skorzystać z oferty sklepu internetowego, który każe klientowi płacić za przesyłkę zwrotną. To dla mnie totalny brak profesjonalizmu i amatorszczyzna.
Zasada numer 2: Duża galeria zdjęć, a ujęcia także na modelce. Nie ważne, czy to buty, torebka, czy sukienka zawsze chcę zobaczyć przedmiot na kimś. Można sobie wtedy dużo prościej zobrazować daną rzecz na sobie.
Zasada numer 3: Dokładne wymiary to podstawa. Każdy sklep ma obowiązek je podać, ale nie mogą być ogólne. Jak dobrze wiemy poszczególne firmy różnią się rozmiarówką. Włoska firma będzie miała inne wymiary dla rozmiaru 38, niż np. Francja, czy USA. Dlatego zawsze proście o konkretne wymiary danej firmy i konkretnej rzeczy.
Zasada numer 4: Płatność w internecie budzi wśród wielu osób lęk. Szczególnie płatność kartą, gdzie podajemy wszelkie numery i dane. Dobrym rozwiązaniem jest posiadanie rozsądnych limitów przy karcie, ale także wybieranie sprawdzonych sklepów. Jeśli boimy się tej opcji to mamy jeszcze inne rozwiązania: płatność przelewem (możliwe tylko w sklepach polskich), płatność PayPal oraz płatność przy odbiorze (też raczej tylko w Polskich sklepach).
Zasada numer 5: Ustalenie terminu wysyłki. Należy zawsze sprawdzić jaki czas wysyłki szacunkowo określa sklep, aby być przygotowanym na wizytę kuriera i przy płatności pobraniowej mieć przygotowaną gotówkę. Kurier jest w pracy i rozlicza się ze wszystkich niedostarczonych paczek, dlatego szanujmy się wzajemnie.
Zasada numer 6: Czytam recenzje o konkretnym produkcie. Coraz więcej sklepów wprowadza opcje pisania opinii odnośnie naszego zakupy. Bardzo pomocna sprawa, bo często dziewczyny mogą nas nakierować jaki rozmiar wybrać, czy są standardowe, czy zawyżone lub odwrotnie.
Zasada numer 7: Znam swoje prawa. Bardzo wiele konfliktów ma miejsce w momencie zwrotu, wymiany, bądź reklamacji. Żaden szanujący się sklep nie pozwoli na szarganie imienia jednym zwrotem, czy reklamacją. Klient w internecie ma czasem większe prawa, niż w rzeczywistości, a sklepy, które próbują nas oszukać należy poinformować, że Rzecznik Praw Konsumenta może szybko rozwiązać nasze nieporozumienie. W internecie mamy minimum 14 dni na zwrot towaru, bez podania przyczyny. Gwarancją objęte są przedmioty do około 2 lat. Przy zakupach aukcyjnych pamiętajcie, że licytowanych przedmiotów nie możemy zwracać i jesteśmy skazani na łaskę sprzedającego. Natomiast zakup Kup Teraz to normalna sprzedaż towaru i działają te same zasady co wszędzie. Żadne odsprzedawanie własnej garderoby nas od tego nie zwalnia.
Zasada numer 8: Zwracam uwagę na kontakt ze sklepem. Niesamowicie ważne jest, aby sklep był dyspozycyjny, bo w razie problemów tylko poprzez kontakt telefoniczny, bądź mailowy możemy rozwiązać sprawę.
Po sprawdzeniu wszystkich punktów i kliknięciu 'kupuję' pozostaję nam jedynie czekać na upragnione zakupy.
Post powstał właśnie z uwagi na moją dzisiejszą paczkę, która przyszła ze sklepu Zalando.pl
Steve Madden kolor: różowe złote, szpilka 10 cm
Bronx, kolor: brąz, koturna: 9 cm
Love Moschino
Dla mnie zakupy online są najprzyjemniejsze, najprostsze i zawsze znajduję perełki. Cenię sobie wygodę, bo mogę siedząc w piżamie i popijając ulubioną kawę kliknąć 'kupuje'. Często też wybieram zagraniczne sklepy i mam wtedy pewność, że nie spotkam wiele dziewczyn w tej samej rzeczy na mieście. Tak samo na wyjścia typu wesele, gdzie niesamowicie często powtarza się schemat tej samej sukienki, kupionej, np. w Zarze. Nawet korzystając w wyprzedaży w sieciówkach wchodzę na stronę sklepu online, bo po pierwsze mam większy wybór, chociażby w rozmiarach. Po drugie nie muszę się przepychać i walczyć o ubrania, które najczęściej są już mocno poniszczone. Zdarza mi się czasem coś zwrócić, ale dzięki wybieraniu dużych i profesjonalnych sklepów nigdy nie jest to dla mnie większy problem. Umawiany jest dla mnie kurier, który odbiera paczkę, a do 14 dni roboczych otrzymuję na konto zwrot środków.
Kończąc ten post zaraziłam już wiele osób sympatią do zakupów online, bardzo wiele przekonałam, czy pomogłam w tych pierwszych krokach. Teraz widzę jak tylko klikają i gardzą chodzeniem do centrów handlowych ;)




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz